Na pewno zdążyliście przeczytać już co najmniej jeden post o majowych zapowiedziach książkowych. Ja zaoferuję Wam zatem zupełną nowość: majowe PREMIERY książkowe! (Nie brzmi to lepiej bądź bardziej zachęcająco, prawda? :C).
Bądź co bądź, chciałabym Wam przedstawić kilka tytułów: zupełnie nowych na polskim rynku wydawniczym, które w mniejszym lub większym stopniu, mnie zainteresowały. A że postanowiłam zacząć bardziej interesować się nowościami i nowinkami ze sfery książkowej (ileż można być tym zupełnym ignorantem zaopatrującym się jedynie w tanich książkach!), oto moja mini-lista z krótkimi komentarzami.
Bądź co bądź, chciałabym Wam przedstawić kilka tytułów: zupełnie nowych na polskim rynku wydawniczym, które w mniejszym lub większym stopniu, mnie zainteresowały. A że postanowiłam zacząć bardziej interesować się nowościami i nowinkami ze sfery książkowej (ileż można być tym zupełnym ignorantem zaopatrującym się jedynie w tanich książkach!), oto moja mini-lista z krótkimi komentarzami.
Eliza Piotrowska - Tupcio Chrupcio. Nie umiem przegrywać
Wydawnictwo: Wilga
Kolejne tomy bestsellerowej serii o "Tupciu Chrupciu"
Tupcio nie lubił kąpieli. Sprawdź, co zrobili jego rodzice, żeby polubił przygody w wannie.
Tupcio chciałby zawsze wygrywać i być najlepszy we wszystkim. Czy jego przyjaciele lubią go za to?
Zapewne większość z Was w tym momencie zadaje sobie pytanie: "Zwariowała czy nie? Co siedzi w jej głowie?". I dobrze, że się nad tym zastanawiacie. Ale spokojnie: o tyle o ile, ale jeszcze ze mną w porządku. Co nie zmienia faktu, że i tytuł i opis fabuły owej historii brzmi nad wyraz intrygująco! Nie mówcie, że nie jesteście ciekawi czy przyjaciele lubią Tupcia za to, że chce być we wszystkim najlepszy (Wiem, że jesteście :|). Czuję, że to będzie najgorętsza premiera sezonu!
18.05.2016 (środa)
__________________________________________________________________
Kristen Kearney - Cudowne konstrukcje wzniesione z bloków w grze Minecraft
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Książka prezentuje wyjątkowe starożytne i nowoczesne budowle z całego świata. Przeniesione z rzeczywistości lub z kreatywnej wyobraźni graczy, konstruowane były blok po bloku. Można wśród nich znaleźć wiele perełek: od opartej na badaniach archeologów rekonstrukcji piramid z Gizy po perfekcyjną kopię kosmicznego wahadłowca. Ikony świata architektury, takie jak Tadż Mahal czy Bazylika św. Piotra, prezentowane są tutaj zaraz obok fantastycznego skrzyżowania katedry z czołgiem i wspaniałych statków niesionych na grzbietach delfinów. Jesteś gotów zobaczyć to na własne oczy?
Sprawdź jak łatwe może być budowanie!
Pamiętam te wspaniałe czasy młodości, gdy godzinami grywałam w Minecrafta, podkopując się ciągle pod ziemię bądź budując piękne fortyfikacje, wykorzystując wszystkie drzewa na planszy. A i właśnie! Tu się okazuje, że można wznieść się na wyżyny i odejść od standardowej chatki leśnika na rzecz "cudownych konstrukcji"! I tak nie uwierzę, póki nie zobaczę czym te "wyjątkowe starożytne i nowoczesne budowle" Kristen są lepsze od moich pustelni. Właśnie dlatego chętnie zerknę do pozycji wydanej przez Zieloną Sowę, chcąc przynajmniej podpatrzeć, czym nowym mogłabym zająć swój wolny czas. A i chętnie popodziwiam zdolności manualno-myszkowe naszego gatunku.
18.05.2016 (środa)
__________________________________________________________________
Andrea Portes - Anatomia obcości
Wydawnictwo: Ya!
Lawirowanie w świecie szkolnych układów i miłosne dylematy.
Anika Dragomir jest trzecią najpopularniejszą dziewczyną w szkole. Ale w środku nie czuje się już tak pewnie. . . Na dodatek ulega miłosnemu zauroczeniu. Kandydatów na chłopaka jest dwóch: Logan, niekonwencjonalny romantyk i wyśmiewany outsider, oraz Jared, lider zespołu rockowego, pożądany przez każdą dziewczynę w miasteczku. Anika nie do końca wie, kogo wybrać, a każdy z adoratorów ma ciemną stronę...
A tę książkę chętnie bym przeczytała właśnie ze względu na jej banalność i prostotę. Gdybyście czytali opis powieści tego pokroju np. wybierając lekturę w bibliotece: no kto zwróciłby na nią uwagę? Jestem przekonana, że 3/4 potencjalnych czytelników odłożyłoby ją z powrotem na półkę, decydując się na oryginalniejszą, bardziej wyrazistą fabułę. I od razu mogę przewidzieć, że szturmem rynku wydawniczego nie zdobędzie, a co za tym idzie: póki jest świeżynką, póki zostanie umieszczona na pierwszej stronie książek w Empiku, póty ktoś o niej kilka słów usłyszy. Stąd też ciekawi mnie czy pod tym nic nie mówiącym opisem, kryje się coś więcej. Coś, czego jedynie niewielu dostrzeże. (Nie mówiąc o przepięknej, barwnej okładce, której trudno nie zauważyć! ^^).
18.05.2016 (środa)
__________________________________________________________________
Jennifer Chambliss Bertman - Pożeracze książek

Gatunek: Dla dzieci
Wydawnictwo: Wilga
Ukryta książka, zagadki i tajemny szyfr... Gra się rozpoczyna!
Dwunastoletnia Emily wkracza do akcji! Jej rodzina właśnie przeprowadziła się do San Francisco, miasta, w którym mieszka literacki idol dziewczynki. To Garrison Friswold, twórca przebojowej gry sieciowej Book Scavenger. Wymyślona przez niego zabawa polega na rozwiązywaniu zagadek i odszukiwaniu książek na podstawie zawartych w nich wskazówek.
Pewnego dnia Emily dowiaduje się, że Griswold na skutek bandyckiego ataku znajduje się w śpiączce. Nie wiadomo, co dalej z jego nową grą, która miała się rozpocząć. Wkrótce razem ze swoim nowym kumplem, Jamesem, dziewczynka znajduje dziwaczny tom. Przyjaciele wierzą, że to własność Griswolda i że doprowadzi ich do cennej nagrody. Tyle że tej książki szukają również inni... Emily i James muszą jak najszybciej rozwiązać zagadki ukryte w książce Griswolda. Jeśli tego nie zrobią, sami padną ofiarą bezwzględnych napastników!
Sam tytuł, który IDEALNIE mnie charakteryzuje, przypisując do konkretnej grupy społecznej: pożeraczy, już podświadomie nakłania do podjęcia lektury. Nawet jeśli gatunkowo, książka skierowano do dzieci, a wiek bohaterów to zaledwie 70% mojej liczby lat, zaryzykowałabym i poświęciłabym te kilka dni na wspólnym odgadywaniu zagadek zawartych w książce Scavengera (jeszcze zobaczycie, jak Marvel zrobi o nim kolejną superprodukcję! :|). Zastanawia mnie jedno: dlaczego fabuła powieści dla młodszych czytelników wydaje się być bardziej skomplikowana? Przeczytajcie sobie opis przeciętnej pozycji młodzieżowej: ona się przeprowadza, on się zakochuje, mają problemy. A tutaj: gra sieciowa, zagadki, książki, śpiączka, nagroda - taka przygoda to spełnienie marzeń! (Po co komu ta miłość i problemy? :C).
18.05.2016 (środa)
__________________________________________________________________
Emma Moss - Dziewczyny vlogują
Wydawnictwo: Znak
Morgan: Hej, Lucy! Widziałam nowy filmik - jest super!
Lucy: Dzięki :) Wiedziałam, że nasz maleńki jeż Ci się spodoba :D
Lucy: Przy okazji - nie uwierzysz, kto do mnie napisał!!!
Morgan: Czy jego imię zaczyna się na S. . . ?
Lucy: TAK :)))
Lucy: Ale na razie nic więcej Ci nie powiem :x
Morgan: Haha, dobrze wiem, że wytrzymasz najwyżej do jutra :P
Morgan: Lecę na lekcje :) Pozdrów dziewczyny!
Lucy: Jasne :) Na razie!
Szczerze powiedziawszy, najciekawszym eksperymentem byłoby poprowadzenie książki przez całość tym stylem - przeciętnej konwersacji kilku nastolatek. Jeżeli opis to jedynie "ciekawy" chwyt reklamowy, powieść zdecydowanie straci w moich oczach i raczej raz na zawsze zostanie odrzucona z listy pt."Do ewentualnego przeczytania". Chociaż pomysł w samej realizacji nie wydaje się być trudny bądź skomplikowany - w obecnych czasach taki język stanowi wręcz chleb powszedni, to fajnie byłoby sięgnąć po coś nowoczesnego, lekkiego, z prostą historią wkomponowaną w niespotykaną formę. Oczywiście trzymając się pewnego poziomu, jaki wypada mieć książka.
18.05.2016 (środa)
__________________________________________________________________
Kiera Cass - Rywalki. Tom 5. Korona
Wydawnictwo: Jaguar
Dwadzieścia lat minęło od wydarzeń z „Jedynej”. Córka Americi i Maxona - księżniczka Eadlyn nie sądzi, że uda jej się znaleźć prawdziwego partnera wśród konkursowych trzydziestu pięciu zalotników, nie mówiąc już o prawdziwej miłości. Ale czasami serce znajdzie sposób, aby nas zaskoczyć. Eadlyn musi dokonać wyboru, który okaże się trudniejszy niż ktokolwiek się mógł spodziewać. . .
Kto mnie choć troszkę zna, wie, że ta pozycja powinna być na pierwszym miejscu, na najwyższym podium i z włączonym odliczaniem do momentu, w którym "Korona" trafi w moje zniecierpliwione łapki. A jednak stwierdziłam, że najlepiej wyróżni się w tłumie (jak słońce przebija się przez obłoczki :|), stąd takie umiejscowienie. Nie zmienia to jednak faktu, iż uwielbiam historię kreowaną już od czterech tomów przez Kierę - chociaż preferowałabym kontynuowanie losów Americi. Dobre i to - przynajmniej więzy krwi z moją ulubioną księżniczką są. Z przyjemnością (największą, jeśli chodzi o prezentowane w tym poście tytuły!) sięgnę po kolejny tom powieści, odświeżając sobie jednak wcześniej perypetie Eadlyn z poprzedniej części.
18.05.2016 (środa)
__________________________________________________________________
Becca Fitzpatrick - Niebezpieczne kłamstwa
Stella to nie jest moje prawdziwe imię.
Thunder Basin w Nebrasce nie jest moim prawdziwym domem.
To nie jest moje prawdziwe życie.
Po tym jak byłam świadkiem groźnego przestępstwa, zostałam objęta programem ochrony świadków i wysłana do spokojnego miasteczka na końcu świata. Moje życie rozpadło się na milion kawałków. Nie potrafię się tu odnaleźć. Miałam rozpocząć ostatni rok liceum. Miałam być z chłopakiem, którego kocham, ale zostaliśmy rozdzieleni. Teraz w moim życiu pojawił się ktoś inny – czy mogę mu zaufać? Coraz trudniej jest mi ukrywać uczucia. Coraz trudniej jest też kłamać... Im bardziej czuję się bezpieczna, tym większe grozi mi niebezpieczeństwo.
O nowej powieści Becci trudno nie słyszeć: głośna promocja, egzemplarze już wysłane do recenzji dziesiątkom recenzentów, akcje, konkursy - wszystko robi swoje. Budzi to we mnie pewne obawy - z doświadczenia wiem, że to co popularne, niekoniecznie wiąże się z określeniem "warte uwagi". A jednak już na podstawie jednej, najbardziej znanej książki Fitzpatrick - Szeptem, wiem, że autorka potrafi robić to, co robi. I chociaż w wypadku "Niebezpiecznych kłamstw" nic nie wskazuje nam na wątki fantastyczne, to wplecenie napięcia związanego z groźnym przestępstwem, którego świadkiem jest główna bohaterka, a co za tym idzie (i na co bym BARDZO liczyła!) może jakaś kryminalna zagadka lub sensacyjna nagonka, dodają historii smaczku i kuszą. Oj, kuszą!
18.05.2016 (środa)
__________________________________________________________________
Victor Dixen - Fobos. Tom 1
Gatunek: Dla młodzieży
Wydawnictwo: Otwarte
Odmów. . . – szepcze mi do ucha cichy głos. – Wiesz, że nie nadajesz się do tej misji z tym, co masz do ukrycia. Wiesz, że jeśli polecisz, będziesz cierpiała tak, jak jeszcze nikt dotąd nie cierpiał. Odmów w tej chwili. . .
Léonor wchodzi na pokład statku kosmicznego. Doskonale pamięta moment, w którym zobaczyła ogłoszenie o naborze do programu „Genesis”, pierwszego reality show w kosmosie. Sześć dziewczyn i sześciu chłopaków wybranych w ogólnoświatowym castingu ma założyć pierwszą ludzką kolonię na Marsie. Będą poznawać się podczas sześciominutowych randek, by zdecydować, z kim założą rodzinę, gdy dotrą do celu.
Léonor uważa, że to jej jedyna szansa nie tylko na zdobycie sławy, ale i na lepsze życie. Przez całe dzieciństwo przechodziła od jednej rodziny zastępczej do drugiej. Nie ma nic do stracenia i zamierza rozegrać tę grę po swojemu.
Tak, znam się na kalendarzu i zdaję sobie sprawę z tego, że premiera tej książki odbędzie się na samym początku czerwca. Ale mimo to, postanowiłam umieścić ją w moim spisie książek intrygujących, gdyż opis fabuły wskazuje, że świetnie pasuje do tej cechy. Faktycznie, historia na pewno ma w sobie, w większym lub mniejszym procencie, nawiązania do powszechnych ostatnio dystopii, igrzyk i selekcji. Lecz nie będę kłamać, że nie lubię tych opowieści o walce, rywalizacji, napięciu, połączonych na dodatek z ciekawie zbudowanym wątkiem miłosnym. A umieszczenie losów bohaterów w kosmosie? Toż to mały krok dla dystopii, ale wielki krok dla młodzieżowych (i nie tylko!) moli książkowych!
01.06.2016 (środa)
__________________________________________________________________
Które z przedstawionych pozycji Was zainteresowały? A może macie inne, wyczekiwane świeżynki? Piszcie! :)