piątek, 17 listopada 2017

Rae Carson - Złotowidząca. Schronienie: zastrzeżenia zastrzeżeniami, ale...

Western kojarzy mi się w pierwszej z kolejności z mamą, uwielbiającą stare filmy rozgrywające się na Dzikim Zachodzie. Zaraz potem, na dźwięk tego słowa myślę o kowbojach, wywijających zaskakująco sprytnie swoimi lassami, łapiąc uciekające bydło i... opryszków spod ciemnej gwiazdy. Od niedawna, do tej listy skojarzeń dołączyła pewna książka, która, choć bazuje właśnie na westernie, w swoim rękawie trzyma zdecydowanie więcej asów. Zatem, gdy trafiła mi się okazja, by jeszcze raz pozwiedzać jej świat, nie mogłam się powstrzymać, by z niej nie skorzystać. I tak, "Złotowidząca", tym razem w niebieskiej odsłonie, zagrabiła kilka moich dni!

 

piątek, 10 listopada 2017

Bullet Book. Bądź pięknie zorganizowana & Twój rok z Bullet Bookiem: lista marzeń i zakupów w jednej książce?

Co zrobić, by mieć czas na czytanie książek, poznawanie niesamowitych historii i wcielanie się w fantastycznych bohaterów? Rozwiązaniem nr 1 byłoby odrzucenie wszelkich obowiązków oraz przytłaczającej nas, codziennej rutyny. To wersja bardzo optymistyczna, a co za tym idzie: cóż, nierealna. A zatem... Podejdźmy do tematu z innej strony. Pomyśl sobie, ile minut dziennie spędzasz na czynnościach, które nie prowadzą Cię do niczego, wręcz bezmyślnie Ci odbierają i tak już minimalny wolny czas. A teraz wyobraź sobie, że na ich miejsce wstawiasz zajęcia, na które często nie znajdujesz już wolnej chwili. Fachowo nazywa się to ORGANIZACJA. U mnie nosi to nazwę MARZENIA. 


W związku z tym, z przyjemnością postanowiłam przetestować książkę, a w zasadzie zestawik, z którego żaden element typową książką nie jest. Oto przed Wami mój "Bullet Book. Bądź pięknie zorganizowana" Davida Sindena oraz "Twój rok z Bullet Bookiem" Zennor Compton, których premiera odbyła się 8 listopada tego roku.


piątek, 3 listopada 2017

Nowinki ze świata książek #2: kochaj... i przyjedź na spotkanie, 12 bestsellerów w całości za darmo!

Chociaż listopad nie zachwyca nas ani pogodą, ani okazjami do odpoczynku (skoro nawet 11 listopada wypada w sobotę...), nietrudno zauważyć, że miesiąc ten dostarcza nam nadzwyczaj sporo okazji do bliższego kontaktu z książkami. Pomijając kwestię chłodnych, listopadowych wieczorów z herbatką, które same w sobie kuszą i zachęcają do sięgnięcia po przyjemną lekturę, mam Wam do zaproponowania kilka okazji, które chcą umilić nam ten okres szarugi oraz oczekiwania na święta. Chociaż Krakowskie Targi Książki już się skończyły, wszyscy wrócili do domu z torbami wypchanymi po brzegi nowymi egzemplarzami, to nie koniec literackich wydarzeń na ten rok! Zaskoczeni? Zaciekawi? W takim razie zapraszam dalej!