środa, 19 lipca 2017

Informacje z pierwszej ręki: plany, książki i zmiany

Gdy zaczynam pisać recenzje, wchodzę na level pracy na wysokich obrotach i zapominam czasem tak zwyczajnie napisać coś innego od "myślę, że", "to mi się podobało", "dlatego warto ją przeczytać". Aż wypadło mi z głowy, jak przyjemnie pisało się posty okołoksiążkowe, te moje różne wydumane pomysły, koncepcje i fanaberie o okładkach, datach wydania, promocjach etc. A samo wpadnięcie na daną ideę w autobusie czy przed snem, dawało ogromną satysfakcję.

Dzisiaj jednak, stwierdziłam, że fajnie byłoby opowiedzieć, co się u mnie dzieje ciekawego, co planuję i jak się do tego zabieram. Ot tak, luźno, informacyjno-spontanicznie. :)



***

Jakie książki będę czytać?
Właśnie ostatnio zaczynam rozpracowywać paczkę, którą dostałam kiedyś w konkursie, sponsorowaną przez wydawnictwo SQN. W pierwszym rzucie, chwyciłam za "Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender", później zabieram się za "Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu". I szczerze powiem, że dawno nie wybierałam na lekturę czegoś oprószonego taką nietypową otoczką magii, fantastyki - myślę, że z przyjemnością pozostanę w tych klimatach trochę dłużej. Do dokończenia pozostają mi wciąż czwarty i piąty tom PLL - tak, w końcu zaczęłam czytać tę serię. Głównie za sprawą konkursu (kolejnego! :D), w którym wygrałam pierwszych pięć części powieści Sary Shepard o grupie przyjaciółek i jednym, tajemniczym A. Po trzecim tomie postanowiłam zrobić sobie krótką przerwę (co za dużo intryg, to niezdrowo!), ale wrócę i to, mam nadzieję, przed końcem wakacji.
Miś Rudi
Jakie książki pojawią się na blogu?
Nadrabiając zaległości z czasu, gdy na blogu kwitło wielkie nic, wspomnę jeszcze o "Caravalu", zdobytego w rozdaniu (nie lubię wydawać pieniędzy :D) kilka miesięcy temu, gdyż oczarował mnie niezmiernie. W międzyczasie opublikuję (napisaną już nawet!) recenzję "Kłamczuch", czyli właśnie pierwszego tomu PLL. Stwierdziłam, że chcę wyrazić swoją opinię o tej historii chociażby na podstawie tej części, a pozostałe może wrzucę już do jednego posta o tym, jakie wznosy i upadki  fabuły, świata i bohaterów zarejestrowałam podczas lektury.

Co nowego z innych, pomysłowych postów?
Nad tym też już musiałam pomyśleć i wykombinowałam nowy TAG/tekst okołoksiążkowy oparty na pytaniach, by móc wyrazić swoje zdanie na temat serii: od ogółu do szczegółu. Ponadto, szykuję się na mini cykl postów (2-3) o tematyce wykraczającej nawet ciut poza świat literatury, ale myślę, że o treściach przydatnych częściej niż by się to nam zdawało, bo dotyczących nauki (któż nie lubi porządnej dawki wkuwania w wakacje! :D). A co przyjdzie po drodze, to się też zapewne załapie.
Miś Leoś
Jakie zmiany zostały poczynione do tej pory?
To co widać. Nad nagłówkiem jeszcze od czasu do czasu pracuję - chciałabym wpleść do niego podobizny moich małych pomocników, czyli Leona (żółty kolega) i Rudolfa (pan w zielonym), którzy staliby się jednocześnie specami od wizerunku bloga oraz eksponowali książki na stawiającym pierwsze kroki Instagramie (zapraszam do obserwacji, gdyż sama nie wiem, jak to wszystko jeszcze działa). W pewnym mądrym artykule wyczytałam, że cokolwiek byśmy nie chcieli promować, warto postawić na technikę skojarzeń: nawet jeśli ktoś nie zapamięta nazwy bądź adresu, przypomni sobie dwa, futrzaste łepki, które gdzieś tam mu w nagłówku czy na zdjęciu mignęły. I już o krok bliżej do odnalezienia mojej strony!
Dodatkowo, jeśli chcecie dowiadywać się szybciej o nowych postach, ruszyłam też z regularnym udostępnianiem informacji na Google+ - media społecznościowe to siła tych czasów!
Pochwalę się jeszcze, że rozpoczęłam oficjalne porządki mojej listy czytelniczej i powolutku, pomalutku kasuję z niej blogi, które przestały funkcjonowanie co najmniej 9 miesięcy temu. Chciałabym zrobić miejsce na nowe, świeże stronki, ale sporo tygodni minie, zanim sfinalizuję to jakże męczące sprzątanie.




Najbardziej bolesny pozostaje fakt, iż przez nowy adres bloga nie wyświetlają się już informacje o nowych postach tym, którzy zaobserwowali bloga przed zmianą na "NaD okładkę". Dlatego jeszcze raz apeluję do wszystkich, by odobserwowali go i zaobserwowali ponownie - to jedyna możliwość na przywrócenie mnie do Waszej listy czytelniczej. :)
***

Na koniec, z przyjemnością dowiem się, jak Wam lecą wakacje, co macie w planach czytelniczych i blogowych oraz czy zamierzacie przeprowadzać jakieś zmiany na Waszych stronach? Piszcie! :)

9 komentarzy:

  1. Hej! Niezłe plany, zazdroszczę, że tyle książek wygrywasz w konkursach i rozdaniach. Ja na razie nie mam żadnych pomysłów na najbliższe tygodnie, niedługo wybieram się do biblioteki i wtedy z pewnością coś wymyślę :P
    Pozdrawiam!
    Patty z Truskawkowego bloga książkowego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dzięki! :D
      Biblioteka to skarbnica świetnych pomysłów! :D

      Usuń
  2. Wiedzę, że dużo zmian nadchodzi. Słodkie misie, zastanawiałam się co tu robią, a to taka niespodzianka ^^ zajrzę na insta!
    Powodzenia!
    pozeram-ksiazki-jak-ciasteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świat pędzi do przodu, to i zmieniać się trzeba. :D

      Usuń
  3. Naprawdę, jak ty to robisz, że ciągle wygrywasz w różnych konkursach? Ja tak nie potrafię ;(.
    Zawsze podziwiałam osoby, które mają pomysł na siebie, potrafią znaleźć jakiś swój znak rozpoznawczy. Mi to się jeszcze nie udało, ale ciągle szukam i mam nadzieję, że w końcu coś wymyślę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy troszkę cierpliwości i szczęścia. Próbuj, zawsze i przede wszystkim próbuj! :)
      Trzymam kciuki, żeby się udało! :)

      Usuń
  4. Życzę powodzenia w Twoich planach. Ja dopiero dziś trafiłam na Twój blog ale za to obserwuję i z niecierpliwością czekam na kolejne wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, witam i dziękuję! :)

      Usuń
  5. jestem świeżo po końcówce PLL (serialu), więc raczej nie sięgnę po książki. swoją drogą świetna nazwa bloga! wpada w ucho, szybko się zapamiętuje :D ojej, dobrze że napisałaś o problemach po zmianie adresu - sama się nad tym zastanawiałam, ale nie myślałam, że jakby "tracę" obserwujących :( pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░

Będzie mi bardzo miło, jeśli skomentujesz ten post.
Proszę, byś wcześniej jednak go przeczytał/a bądź przynajmniej przewertował/a wzrokiem. :)

Zależy mi na szczerych opiniach, pytaniach, wątpliwościach i komentarzach. Możesz zostawić link swojego bloga - ale przede wszystkim przekaż mi swoją, wartościową ocenę.

Nie masz pomysłu na ciekawy komentarz? Napisz:
→ czy czytałeś/aś książki, o których piszę w poście?
→ czy owe lektury Ci się spodobały?
→ czy masz ochotę je przeczytać?
→ czy podoba Ci się pomysł na post?
→ czy przyjemnie czytało Ci się napisany przeze mnie tekst?
→ czy masz inny pomysł na post, który by Cię zaciekawił?
→ co będziesz czytał/a w najbliższym czasie? (albo co czytasz teraz?)
→ jak Ci mija dzień? :)
→ co słychać na Twoim blogu?



Z góry dziękuję za każde zdanie - dzięki nim mam szansę pracować nad swoimi!

░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░